fbpx

W pewnych rejonach świata ziemia jest pełna lasów bambusowych. Ludzie sadzą “drzewka” bambusowe i zalesiają nim duże obszary ziemi, dlaczego? Bo bambus, a dokładnie jego korzenie ma właściwości stabilizujące ziemię np. zbocza gór, czy zabezpiecza przed korozją brzegi rzek, a resztę rośliny przeznacza się na wyrób węgla drzewnego, czy sprzedaje producentom mebli bambusowych.

Asosa to miejsce gdzie uprawia się bambus. Znajduje się w zachodniej części Etiopii na granicy z Sudanem. Ciągle dla wielu ludzi bambus kojarzy się z Chinami, jednako roślina ta nie jest jedynie zarezerwowana dla pand, goryle górskie w Rwandzie także ją jedzą. Około 4% Afryki pokryta jest lasami bambusowymi.

Już niedługo Afryka będzie musiała zmierzyć się ze zbyt długo odkładanym problemem, a mianowicie nadmierną wycinką lasów i tu rozwiązaniem może stać się bambus. W Subsaharyjskiej Afryce 70% ludności gotuje swoje posiłki nad zwykłym ogniskiem, opał “znajdują” w pobliskim lesie. Ci trochę bardziej zamożni kupują węgiel drzewny, który oczywiście otrzymywany jest z drzew pochodzących z tego samego lasu.

Każdego roku Afryka traci obszary lasu wielkości Szwajcarii. Terence Sunderland z Miedzynarodowego Centrum badań nad lasami znajdującego się w Indonezji powiedział że w Afryce nawet drzewa różane, czy hebanowe są przerabiane na węgiel drzewny.

Wycinka drzewa powoduje duże zmiany w środowisku naturalnym min. susze, czy wyjałowienie ziemi. Głównym skutkiem tych działań są nawracające klęski głodu w Etiopii. Podczas spalania drzew uwalniane są znaczące ilości CO2 . Ktoś mądry wyliczył że 1/5 całego zanieczyszczenia środowiska dwu tlenkiem węgla spowodowana jest właśnie wycinką i spalaniem. Zatrucie powietrza zabija około 2 000 000 ludzi w roku, prawie połowa to dzieci do 5 roku życia która umiera z powodu zapalenia płuc. Bambus i węgiel drzewny z niego otrzymany jest bardziej kaloryczny niż typowe drzewo liściaste dostępne w Etiopii także jest bardziej ekologiczny w procesie spalania bo po prostu potrzeba go mniej .

W krajach afrykańskich głównie gotują kobiety, przygotowywują one posiłki w domach nad paleniskami . Opieranie gospodarki energetycznej głównie na drzewie przynosi kolejne niebezpieczeństwa, bo to zadaniem kobiety jest zbiórka opału, a gdy ten znika ona musi zagłębiać się dalej i dalej w jego poszukiwaniu często narażona na niebezpieczeństwa.

Terence Sunderland prowadzi rozmowy z kilkoma południowo afrykańskimi rządami dotyczące bambusa, jego wykorzystania i wdrożenia. Im bardziej na północ kontynentu mieszcząca się w Pekinie Międzynarodowa  organizacja na rzecz Bambusa i Rattanu dostarcza metodykę i techniczne informację wykorzystania właściwości bambusa w Ghanie i Etiopii.

Różnica pomiędzy bambusem a  drzewem? Zetnij drzewo – aby kolejne drzewo odrosło zajmie kilka dekad, a wiek żeby odbudować las. Bambus to trawa, w odpowiednich warunkach rośnie nawet do 1m dziennie. 3 do 6 lat zajmie aby otrzymać pełnowartościowe “drzewo” bambusa.

Jak to stwierdził  Dr Chin Ing emerytowany profesor z Uniwersytetu w Nottingham –  “Afryka chce wszystkiego – chce opału, zminimalizować erozje ziemi, utrzymać optymalny poziom wód, zredukować zanieczyszczenie powietrza , generować zyski i zwiększyć zatrudnienie i tu bambus wydaje się najlepszym rozwiązaniem”

W Etiopii zapotrzebowanie na opał drzewny jest krytyczne . 100 lat temu 35% kraju było zalesione do 2000 roku wartość ta spadła do 3% . Rząd Etiopii stara się przeciwdziałać wycince drzew w 2007 roku zostało posadzonych 700 milionów drzew. Szkody spowodowane wycinka lasu spowodowały nieodwracalne zmiany w środowisku i nawet tak wielkie nakłady nie są w stanie odwrócić skutków ubocznych. Stolica tego kraju była zmieniana 5 krotnie za każdym razem powód był ten sam – brak opału, 1890 roku problem tymczasowo rozwiązano importując eukaliptus z Australii. Pierwsza plantacja została założona  w okolicach Addis Abeby co od razu nadało stolicy nowa nazwę Eukaliptopolis.

Tak jak bambus eukaliptus jest rośliną wieloletnia z tą różnicą że w miejscu swojego bytowania pozbawia inne rośliny wody. Jej zapotrzebowanie na wodę  jest tak duże, ze często wykorzystuje się ja do osuszania podmokłych terenów. W 1913 roku rząd Etiopii wydał rozporządzenie o destrukcji wszystkich drzew eukaliptusowych, niestety zostało ono zignorowane.

Ostatnie 10 lat to okres kiedy niektóre władze państw afrykańskich zrozumiały ze hodowla bambusa może być bardziej ekologicznym i tańszym rozwianiem ich problemów. INBAR jest 4 letnim programem finansowanym przez Europejską komisje dotycząca wspólnego funduszu surowcowego, a ta z kolei jest organizacja podlegająca pod Organizacje Narodów Zjednoczonych. Projekt INBAR propaguje Chińską technologię, dostarcza ona nasiona bambusa oraz zapewnia szkolenia z zakresu hodowli tej rośliny, uzupełnia wiedzę mieszkańców wsi z zakresu budowy pieców do wyrobu węgla drzewnego. Nie jest tajemnicą, że typowego mieszkańca wsi Ghany czy Etiopii nie stać na tego rodzaju opał . INBAR rozpropagowuje bambus jako główne źródło energii, jak także pomaga kobietom w zakładaniu własnych firm, które to by wytwarzały i oferowały do sprzedaży “piekarniki” z zamknięta komorą, które to by zużywały połowę mniej opału niż typowe otwarte palenisko. Taki “piekarnik “ zrobiony z gliny i metalu w Etiopii kosztuje odpowiednik 12 zł.

Dyrektor naczelna INBARu zauważyła, ze na terytorium Ghany technologia wytwarzanie węgla drzewnego z bambusa przyjmuje się dużo wolniej niż w Etiopii z tego powodu, że tam jest jeszcze dużo drzewa nadającego się na opał.

Jasne bambus nie jest idealną rośliną. Gatunki, które rosną w Afryce są nieinwazyjne niektóre mogą rosnąć w chłodniejszym klimacie, z problemem z jakim można się napotkać po uprawie bambusa jest jego system korzeniowy, który jest raz błogosławieństwem jak przy wzmacnianiu brzegów rzeki czy zboczy gór a raz np. po zakończeniu hodowli jest przekleństwem ze swoją mocną trudną do pozbycia się siecią korzeni. Bambus może rosnąć w suchym klimacie,  ale nie na pustyni czyli tam gdzie najbardziej jest potrzebny. Większość gatunków bambusa jest pusta w środku czyli spala się szybciej niż przykładowe drzewo liściaste. Na szczęście rodzaj uprawiany na nizinach jest jednym z nielicznych, który jest w środku pełny.

Bambus nie ma wielkich zapotrzebowań odżywczych, dlatego dobrze przyjmuje się tam gdzie inne rośliny nie dają sobie rady , co najważniejsze korzenie bambusa ługują metale ciężkie z ziemi, zaciągają wodę bliżej jej powierzchni, co w sumie daje idealne podłoże innym roślinom. Genialnym przykładem wykorzystania bambusa do oczyszczenia i użyźniania ziemi po zniszczeniach dokonanych przez fabrykę cegieł jest projekt INBARu w Allahabadzie w Indiach. Po 5 latach uprawy bambusa lokalni rolnicy znów mogli zasiać typowe dla tego regionu rośliny uprawne, a burze piaskowe, które były ogromnym obciążeniem zupełnie wygasły.

Węgiel drzewny to nie jedyny produkt, który możemy uzyskać z bambusa, jego wyjątkowa wytrzymałość na rozciąganie powoduje, że jest świetnym materiałem konstrukcyjnym, a także nadaje się do produkcji mebli, materiałów czy paneli podłogowych. Paradoksalnie koszenie bambusa jest bardzie ekologiczne niż jego nie koszenie. Łodyga bambusa żyje do 10 lat, jeżeli nie zostanie wcześniej ścięta zaczyna gnić, podczas tego procesu uwalnia się do środowiska CO2. (System korzeniowy zawiera 30%-40% więcej węgla ale też jego okres życia jest dużo dłuższy). Ścięty bambus i odpowiednio przetworzony np. w formie mebli czy podłóg i nie uwalnia węgla.